Tawułka Arendsa (Astilbe)
Bardzo serdecznie
witam :)
Co prawda mamy
wakacje, ale nasze rośliny wymagają ciągłej pielęgnacji. Przyjemnie jest usiąść
na tarasie i po męczącym upalnym dniu, zrelaksować się pośród bajecznie
kolorowych o tej porze roku, wonnych kwiatów. Wyraźnie widać że nasza praca nie
poszła na marne. Uczucie zadowolenia, satysfakcja, że nam się udało. Nagroda w
postaci niepowtarzalnego piękna, które wraz z Matką Naturą kreowaliśmy od
wczesnej wiosny. Dziś czas aby przedstawić prawdziwe cudo i niezastąpioną ozdobę
ogrodu. Tawułka – bylina zimująca w gruncie (wrażliwa na wiosenne przymrozki)
wys. 50-150 cm. Wymaga gleby żyznej,wilgotnej, dobrze uprawionej (nie znosi
nawozów sztucznych) Liście duże, karbowane na brzegach, bardzo
dekoracyjne. Kwitnie
w wielu kolorach biały, różowy, lila, czerwony. Czas kwitnienia zależy od
odmiany
(czerwiec-wrzesień) kwiaty to lekkie puszyste pióropusze.
Rozmnażamy ją przez
podział kłącza, najlepiej późną jesienią. Na rynku można kupić gotowe sadzonki w
doniczkach. Tawułka świetnie nadaje się do obsadzania oczek wodnych lub
zacienionych zakątków ogrodu. Ja posadziłam moją w dużej donicy na tarasie, rośnie
świetnie jest prawdziwa ozdobą. Na bukiety ścinamy na wpół rozwinięte gałązki, utrzymują się dość długo.
Proszę o
komentarze i pytania
Pozdrawiam pięknie,
zapraszam jeszcze :)
Zofi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz